Jak wyjść z długów bankowych

Łatwy dostęp do kredytów gotówkowych, zakupy na raty bez wychodzenia z domu, spory limit na karcie kredytowej i raptem – nieprzewidziana sytuacja, utrata pracy lub po prostu więcej wydatków, niż dochodu. Mamy problem. Jak sobie poradzić, kiedy nie starcza do pierwszego, a trzeba spłacać raty?

Zacznij od stworzenia planu budżetowego

 

Policz wszystkie koszty i wpływy i zobacz, czy nie uda się przesunąć nieco środków z jednej strony, na drugą. A na pewno się da. Jak to zrobić?

  1. Wypisz sobie wszystkie stałe koszty, jakie ponosisz w każdym miesiącu.
  2. Zrób listę wszystkich rat, zapisz ich wielkość i czas pozostały do spłaty. 
  3. Policz wszystkie pieniądze, jakie wpływają na twoje konto co miesiąc. Jeśli jest ich więcej niż kosztów, to dobra wiadomość. Część wydatków można ograniczyć, więc jest szansa, że poradzisz sobie samodzielnie.
  4. Zrób listę wydatków, z których możesz zrezygnować (zdziwisz się, jak wiele pieniędzy wydajesz bez sensu). To walka o przetrwanie, więc zrób to bezlitośnie. Karnet na siłownię, kawa, czy jedzenie na mieście i impreza w każdy weekend? Bez tego można się obejść przez jakiś czas. Jeśli policzysz, ile na to wydajesz z pewnością będzie łatwiej zrezygnować.
  5. Pomyśl, jak możesz zdobyć dodatkowe środki – najprościej byłoby zmienić pracę na lepiej płatną, ale doraźnie możesz poszukać dodatkowego zajęcia, sprzedać nieużywane rzeczy, czy po negocjować umowy abonamentowe.

Teraz, gdy już wiesz jak wygląda twoja sytuacja finansowa, wróćmy do kredytów. Żeby opracować plan jak wyjść z długów bankowych, trzeba się najpierw dobrze zastanowić. Są dwie sprawdzone drogi:

  1. Skonsolidowanie kilku kredytów, dzięki czemu do spłaty będzie tylko jedna rata. Wówczas, w ogólnym rozrachunku, całość będzie kosztować mniej.
  2. Stopniowe przeznaczanie wygospodarowanych nadwyżek na spłatę najniższych i najwyżej oprocentowanych rat.

Każda opcja ma dobrą stronę – świadomość, że spłacamy jeden kredyt, a nie kilka, obciąża nieco mniej, a każdy kolejny spłacony kredyt, daje poczucie panowania nad sytuacją.