Jak szybko spłacić kilka pożyczek?

Wydaje się, że moda na branie chwilówek przemija wraz z rosnącą świadomością ludzi, że to bardzo drogie pożyczki.

Jednocześnie instytucje finansowe kuszą nas na każdym kroku ratami 0%, długim terminem spłaty, czy dodatkowymi bonusami do karty kredytowej. 

Niewiele jednak trzeba, aby się okazało, że pożyczyć było łatwo, ale oddać nie ma z czego. Bo wpadł nieprzewidziany, duży wydatek, bo straciliśmy pracę, bo ktoś zachorował…Trzeba wtedy działać jak najszybciej, aby spirala długów nie nakręciła się za mocno. Z pomocą może przyjść kredyt konsolidacyjny, ale czy warto go szukać samodzielnie? Niekoniecznie. 

Jak wybrać kredyt konsolidacyjny

Jeśli sytuacja nie jest dramatyczna, a decyzja o zastąpieniu kilku rat jedną, wynika bardziej z rozsądku i wygody, zacznij od sprawdzenia, czy bank, w którym posiadasz konto, nie ma takiego produktu w ofercie. Banki wspierają swoich klientów i np. w Millenium, konsolidacja jest dostępna niemal od ręki, bez poręczeń, ze spłatą rozłożoną na dosyć długi okres.

Warto jednak przynajmniej sprawdzić, czy nie znajdzie się tańsza opcja. Ale nie w ciemno. Nie tylko bowiem zaległości, ale też każde zapytanie do BIK i decyzja odmowna, obniżają nasze szanse na uzyskanie jakiegokolwiek kredytu w banku. Ponieważ w szczegółach typu marża, dodatkowe opłaty czy warunki, mogą być ukryte spore pieniądze, a każdy bank ustala swoje, nawet bezpośrednie porównanie wysokości rat, czy rrso, może okazać się niewystarczające. Dlatego, dobranie najlepszej oferty, lepiej powierzyć niezależnemu doradcy.